sobota, 29 grudnia 2012

Witamy w Matrixie



   Jeśli chcesz być nierozpoznawalny i nie mieć problemów , nigdy nie korzystaj z portali społecznościowych. Kto zdecydował się na założenie profilu umieszczając w nim prawdziwe dane ...  powinien zacząć się bać. Dlaczego? Już tłumaczę.
   Portal Nasza-klasa dość długo cieszył się ogromną popularnością wśród wielu osób. Miło było odszukać szkolnych kolegów, wymienić  informacje o tym co robimy  i gdzie rzuciły nas skrzydła opatrzności. Zakładane wątki obejmowały różnorodną tematykę, niekoniecznie wiążącą się z czasami szkolnymi. Dużą popularnością cieszyły się fora o tematyce politycznej.  Kto  brał udział  dyskusjach, łatwo zorientował się, że tego typu fora były szczególnie pilnowane przez moderatorów, mających za zadanie skłócanie  oraz stosowanie mobbingu wobec  dyskutantów wyróżniających się bystrością umysłu, potrafiących samodzielnie myśleć i stanowiących potencjalne zagrożenie dla "społecznego spokoju".

    Moja przygoda z Nasza -Klasą sięga początków 2008 roku. Do dzisiaj wspominam pierwsze miesiące spotkań na portalu, gdzie na forum EITTI dyskutowaliśmy godzinami na tematy związane z polską gospodarką, unijnymi dyrektywami czy ... poruszaliśmy problematykę etyki i wiary. Niestety, rzeczowa dyskusja często była  przerywana przez ludzi, których zadaniem było wprowadzanie chaosu. Nietrudno było zauważyć, że stanowili grupę najemnych dyskutantów opłacanych przez partie, albowiem  lansowane przez nich tezy charakterystyczne były dla poszczególnych ugrupowań politycznych.
    Wieczorami na portalu pojawiali się politycy  znani ze srebrnego ekranu. Incognito, kryjąc się za profilami osób o innych nazwiskach, dawali upust swoim emocjom.  Rozmowa z nimi nie pozostawiała żadnych złudzeń - mieliśmy możliwość dyskutowania, a raczej ... kłócenia się z tymi, którzy  czują się w naszym kraju jak we własnym folwarku. Bezkarni, pozbawieni samokrytyki - śmieli się z tego co próbowaliśmy im przekazać. Kto był zbyt dociekliwy i potrafił używać argumentów - doznawał nagonki rozwścieczonych moderatorów. Po takim linczu najlepiej było zaniechać wizyt na portalu. W ten sposób malała liczba osób aktywnie biorących udział w dyskusjach. Pojawiły się natomiast  "fikcje" czyli profile osób, które nie ujawniały  tożsamości, lecz  nadawały ton dyskusji. Kto wyłamywał się z nakreślonych kanonów, musiał liczyć się z powszechnym ostracyzmem na łamach forum. Proceder nabierał na sile. Moderatorzy czuli się bezkarni. Znikały nie tylko wypowiedzi osób rzeczowo dyskutujących, ale i całe wątki, które okazały się zbyt interesujące, a zarazem niebezpieczne dla niektórych polityków. Nie pomagały interwencje - moderatorzy czynili swoje, a że mieli  duże  możliwości - siali spustoszenie.
Nie dziwię się zatem, że wiele osób obawia się obecnie, że pod ich profilem mogą pojawiać się treści, których nigdy nie napisali, bądź zdjęcia, których nigdy nie zamieszczali.
Od przeszło pół roku nie mam wstępu na Naszą -Klasę.  Przez ponad 3 lata byłam aktywnym uczestnikiem dyskusji o tematyce politycznej, pozostając odporną na ataki moderatorów. Jedynym sposobem pozbycia się tak niewygodnego partnera, było uznanie mnie za "persona non grata".  Nigdy nie używałam na forum nieprzyzwoitych słów i nie zamieszczałam zdjęć mogących wzbudzać u odbiorcy niesmak lub konsternację. Szanowałam swoich adwersarzy, a mimo to... nie mam wejścia na nk. Czy czuję żal? Nie. Tam gdzie mnie nie chcą , nigdy nie narzucam się ze swoją osobą. Mam tylko pewne obawy, czy na moim profilu nie pojawiają się treści, których sama nigdy bym nie zamieściła. Moje przemyślenia pojawiły się po przeczytaniu  informacji , którą zamieszczono na Facebooku:

OSTRZEŻENIE ! Hakerzy wrzucają seksualne video na Wasze Tablice /‐Profile Waszych znajomych bez Waszej wiedzy. Wy tego nie widzicie, ale inni ludzie mogą to zobaczyć, jakby to było coś co Wy opublikowaliście. Również wysyłają prywatne wiadomości do Waszych znajomych, prosząc o kliknięcie na link. Nie róbcie tego!! Jeśli otrzymacie ode mnie coś z video lub jakąś dziwną wiadomość, to nie ja jestem jej autorem! Skopiuj to na swoją tablicę. To dla bezpieczeństwa Twojego własnego wizerunku! Również jeśli zostaniesz poproszony o zagłosowanie na zdjęcie nie wchodź tam i nie głosuj: to wirus! Wrzuć to na swoją tablicę dla swoich znajomych

    To , że jesteśmy inwigilowani na różne sposoby - to rzecz pewna. Gorzej gdy politycy postanowią bez naszej wiedzy zmienić nam tożsamość, lub uczynić z nas osoby wyjęte spod prawa.
Skoro raz pojawiliśmy się na portalu społecznościowym i daliśmy się poznać jako osoby myślące - pilnujmy się i nie pozwólmy by zszargano nam opinię.
  

REKOMENDACJAwww.promocjazdrowia.szczecin.pl

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz