piątek, 29 lipca 2016

Za parawanem Światowych Dni Młodzieży Putin chce skłócić Polskę z Ukrainą...




SKANDAL! Duma chce posłużyć się Wołyniem tak samo cynicznie, jak Katyniem w ’43.
Zasiadający w rosyjskim parlamencie komuniści proponują uchwałę w/s Wołynia. „[…] Federacji Rosyjskiej przesyła polskiemu społeczeństwu szczere wyrazy współczucia w związku z narodową tragedią a także [przesyła] wyrazy solidarności z polskim Sejmem w sprawie uznania zbrodni ukraińskich nacjonalistów za ludobójstwo” – czytamy w projekcie.

Przypomina to mutatis mutandis sytuację z kwietnia 1943 r. gdy Radio Berlin ogłosiło odkrycie masowych grobów polskich oficerów w Katyniu. Niemcom nie chodziło przecież o żadną prawdę, tylko o wzmożenie u Polaków nastrojów antyrosyjskich.
Podobnie jest teraz. Doskonale wiadomo, jak bezczelnie potrafią (na Kremlu? na Łubiance?) manipulować historią. Wystarczy przypomnieć sprawę anty-Katynia, kiedy to rosyjscy historycy próbowali przedstawiać zmarłych w polskich obozach jeńców z wojny 1920 r. jako ofiary ludobójstwa.
Zgodnie ze starą – rzymską jeszcze – zasadą divide et impera Moskwa chce napuścić na siebie Polaków i Ukraińców. Nie możemy dać się wciągnąć w tę grę. Może trzeba, nie zacierając różnicy stanowisk, opracować wspólnie z naszymi wschodnimi przyjaciółmi uchwałę upamiętniającą ofiary Związku Radzieckiego na terenach dawnej Rzeczypospolitej. Pokazać jedność w obliczu imperializmu .
Źródło:
 http://kresy24.pl/wolyn-jak-katyn/

Światowe Dni Młodzieży odwracają uwagę od brudnej polityki prowadzonej przez Rosję.

 Z Rosjanami wygra tylko ten, kto okaże się od nich sprytniejszy... Nie rozmowy, nie sankcje pomogą , lecz to, czego Putin nigdy nie osiągnie...






Rosja zablokowała projekt uchwały , wyrażającej „głębokie zaniepokojenie” decyzją Władimira Putina z 28 lipca. Czytaj dalej.
Prezydent Rosji wydał wczoraj dekret rozwiązujący „Autonomiczną Republikę Krymską” i włączający okupowany od 2014 r. półwysep w skład „Południowego Federacyjnego Okręgu Rosji”. Jest to kolejny krok mający stworzyć wrażenie nierozerwalnego związku Krymu z FR.

Przedstawicielstwo ograbionej z Krymu Ukrainy, będącej obecnie niestałym członkiem Rady Bezpieczeństwa ONZ, wniosło projekt uchwały wyrażającej „głębokie zaniepokojenie” wczorajszym dekretem. W języku dyplomacji jest to dość poważne oświadczenie o charakterze protestacyjnym.
Proces przyjęcia uchwały miał odbyć się według zasady „niezakłócania ciszy”, tzn. bez czynnego sprzeciwu żadnego z członków Rady Bezpieczeństwa. Jednakowoż posiadająca w Radzie miejsce stałe Rosja – co było do przewidzenia – zgłosiła weto.

Żaden inny kraj nie zagłosował przeciwko uchwale.




Źródło:
Kresy24.pl

wtorek, 26 lipca 2016

Kryzys emigracyjny na zamówienie Putina. Uchodźcy zasłoną dymną dla poczynań Kremla.

Szok w Kijowie! Rosja stawia platformy wiertnicze na ukraińskich złożach

25 lipca 2016
Przykrego odkrycia dokonała ukraińska straż graniczna nad Morzem Czarnym. Jej samoloty zwiadowcze odnotowały pojawienie rosyjskich platform wiertniczych w rejonie złóż gazu ziemnego w wyłącznej ukraińskiej strefie ekonomicznej.
„W czasie powietrznego monitoringu nasz samolot zaobserwował pojawienie się platform wiertniczych nad złożami Odeskim i Golicynskim, a także statków zabezpieczenia pod banderą Federacji Rosyjskiej” – głosi komunikat prasowy ukraińskiej straży granicznej.
„Obecność tych jednostek pod flagą Rosji świadczy o prowadzeniu nielegalnego poszukiwania i przemysłowej eksploatacji złóż mineralnych bez zgody odpowiednich organów Ukrainy” – oceniają władze w Kijowie.
Ich zdaniem, takie wtargnięcie do ukraińskiej strefy stanowi brutalne pogwałcenie Konwencji ONZ dot. Prawa Morskiego i praw o wyłącznych strefach ekonomicznych. Tak wygląda jedna z rosyjskich platform sfilmowana z samolotu zwiadowczego ukraińskiej straży granicznej:
Przypomnijmy, że wcześniej sąd w Kijowie nałożył areszt na dwie platformy wiertnicze – „Piotr Godowaniec” i „Ukraina”, które wcześniej należały do ukraińskiego przedsiębiorstwa „Czernomornieftiegaz” i zostały zabrane przez Rosję w czasie aneksji Krymu w 2014 r. Wyroku tego nie da się, oczywiście, w żaden sposób od Rosji wyegzekwować.
Już wcześniej Ukraina protestowała też przeciwko rozpoczęciu przez Rosjan wydobycia gazu z ukraińskiego szelfu w wybrzeży Krymu. Kijów zamierza zaskarżyć te działania do ONZ i międzynarodowych sądów arbitrażowych.
Reporters.pl

Źródło:
 http://reporters.pl/1534/szok-w-kijowie-rosja-stawia-platformy-wiertnicze-na-ukrainskich-zlozach-wideo/