czwartek, 8 czerwca 2017

Katar - światowa epidemia wywołana przez Putina.



                            Doniesienia medialne z ostatnich kilku tygodni dotyczące światowej polityki , a także  zamachów terrorystycznych, całkowicie odwróciły uwagę społeczeństwa od tematu Rosji i prezydenta Putina. Co prawda słyszymy o próbach zaistnienia Władimira Władimirowicza na światowych salonach, jak chociażby przy okazji spotkania z prezydentem Macronem w Paryżu, ale podawane jest to raczej w formie ciekawostki, niż ważnego doniesienia. Tymczasem na naszych oczach psychopatyczny przywódca Rosji, dokonuje jednego z największych aktów terrorystycznych, a światowi politycy i media dysponujące ogromnymi możliwościami informacyjnymi, zdają się tego nie zauważać.

OSTRACYZM KATARU.

                            Czym Katar naraził się społeczności muzułmańskiej, że jest tak bardzo napiętnowany przez swoich sąsiadów? Wbrew pozorom wcale nie chodzi tu o wspieranie terroryzmu. Wystarczyło dokonać hakerskiego wpisu, aby w świat poszła informacja mogąca doprowadzić do jednego z najniebezpieczniejszych światowych kryzysów.
Największą winą Kataru jest posiadanie ogromnych złóż gazu ziemnego i to, że stał się silnym graczem na rynku tego surowca. Co gorsze, Katar i Iran mają ochotę przesyłać gaz do Europy za pośrednictwem gazociągów, których trasa miałaby przebiegać przez Arabię Saudyjską, Jordanię i Syrię.

                         Takie inwestycje zupełnie nie pasują do polityki prezydenta Putina, który rosyjską gospodarkę, a także własny majątek, oparł na przychodach ze sprzedaży ropy i gazu. Prowadząc jednak monopolistyczną politykę handlu surowcami energetycznymi; narzucając wysokie ceny, a także trudne do spełnienia warunki umów, doprowadził do odpływu licznych odbiorców, a także do poszukiwania przez nich alternatywnych źródeł dostaw ropy i gazu. Przykładem może być chociażby Polska, która dzięki wybudowaniu terminala LNG w Świnoujściu zdywersyfikowała rynek dostawców skroplonego gazu. Dostawcą do Polski stał się również Katar. Taki ruch nie uszedł zapewne uwadze Putina, tym bardziej, że właśnie dzisiaj – 8 czerwca 2017 r. do Świnoujścia dotarła pierwsza dostawa amerykańskiego, skroplonego gazu . Tak więc, Katar ponosi konsekwencję tego, że wraz z Iranem nadepnął na odcisk Putinowi.

POLITYKA PUTINA.


                        Polityka prezydenta Putina jest prosta i przejrzysta. Przyjacielem jest ten , kto da się oszukać, wrogiem zaś ten, kogo nie można kupić lub uwikłać w nieczyste interesy. Dla prezydenta Rosji wrogimi krajami są  te kraje, które nie chcą współpracować z Rosja ( czytaj : nie dadzą się podporządkować Rosji), a co gorsze - próbują wejść na rynki surowcowe obsługiwane do tej pory przez rosyjskie firmy.

„ Jedno z największych złóż gazu ziemnego na świecie znajduje się w Zatoce Perskiej, pod wodami terytorialnymi Iranu i Kataru. Kilka lat temu oba kraje zaczęły kreślić plany jego wydobycia. Powstały dwa konkurencyjne projekty gazociągów.

Kluczowy dla obydwu przedsięwzięć był Damaszek. Katar planował budowę gazociągu do Turcji przez Arabię Saudyjską, Jordanię i Syrię. Iran przez Irak chciał dotrzeć do Syrii i Libanu. Głównym nabywcą miała być Europa. Teheran chciał ominąć Turcję, sojusznika USA i członka NATO, przesyłając gaz do Grecji rurami po dnie Morza Śródziemnego.

Katar zamierzał połączyć się z planowanym gazociągiem Nabucco, który miał tłoczyć gaz z Turcji do Austrii. Swój wielki plan Dauha ogłosiła w sierpniu 2009 r.”

                         W obliczu planów tak zdeterminowanych graczy, Rosja musiała zacząć działać, tym bardziej, że przychody ze sprzedaży rosyjskiej ropy i gazu w pierwszych miesiącach 2017r. były – według rosyjskich analityków – niższe od przewidywanych szacunków. Nadszedł więc czas, aby Putin mógł przystąpić do realizacji swojego planu.

DZIAŁANIA PUTINA.


To, że Rosja wpływała na wyniki wyborów prezydenckich w USA nie jest chyba dla nikogo tajemnicą. Szkoda wgłębiać się w temat, chociaż należałoby przestrzec obecne amerykańskie służby odpowiadające za bezpieczeństwo kraju, że Rosja nadal będzie ingerować w ich politykę, a co ważniejsze robi to już dzisiaj. To, ze właśnie 8 czerwca jest w Senacie przesłuchanie byłego szefa FBI Jamesa Comeya, nie jest sprawą przypadku. Jeśli ktoś tak myśli, to jest w dużym błędzie. Putin właśnie w taki sposób pokazuje Trumpowi, że nie ma z nim żartów. Każda niesubordynacja i próba prowadzenia własnej polityki skończy się impeachmentem. Dzisiejsze przedstawienie będzie jedynie pokazówką i zastraszeniem. Tak wygląda polityka Putina i powiązanych z nim ludzi. Psychopatyczny dyktator dla którego bogiem są pieniądze, a kochanką władza, właśnie wprowadza w życie swój dalekosiężny plan. Najpierw wysłał Trumpa w pierwszą zagraniczną wizytę do Arabii Saudyjskiej, by ten dał przyzwolenie krajom muzułmańskim na rozpoczęcie konfliktu, pod przykrywką walki z terroryzmem... Potem oliwy do ognia dodali rosyjscy hakerzy.

„Włamanie na serwery katarskich mediów przyczyniło się do blokady Kataru – twierdzą amerykańskie służby. Mają za nim stać rosyjscy hakerzy, którzy planowali całą serię fałszywych publikacji. Cel? Skłócenie Arabii Saudyjskiej i jej sojuszników z małym, ale bogatym sąsiadem. „

                    
Nie bez znaczenia są również odbywające się dzisiaj przedterminowe wybory parlamentarne w Wielkiej Brytanii, związane bezpośrednio z Brexitem. Takie zasłony dymne, to wspaniałe pole do popisu dla Putina. Nikt nie patrzy na ręce Rosji, nikt nie przygląda się sytuacji w Zatoce Perskiej, nie mówiąc już o Ukrainie.
 Zwaśnione muzułmańskie kraje doprowadzą w sprzyjających okolicznościach ( a o takie zadba prezydent Putin) do kolejnego punktu zapalnego na mapie świata, w porównaniu z którym walki w Syrii okażą się prawdziwą błahostką. A przecież konflikt w Syrii też jest na rękę prezydentowi Putinowi. To właśnie przez ten kraj miałyby przebiegać nitki gazociągów dostarczające gaz do Europy. Póki więc Putin będzie u władzy nie ma co liczyć na pokój w tamtym regionie.

APEL DO ŚWIATOWYCH PRZYWÓDCÓW.

Bez względu na to jakiego jesteście wyznania i jakim mówicie językiem, nie pozwólcie, by psychopatyczny przywódca Rosji pociągał za sznurki i wymuszał na Was działania, doprowadzające do niepotrzebnych konfliktów. Każdy kraj ma swoje ambicje. Każdy chce się rozwijać i mieć prężną gospodarkę. Dopóki jednak światem będzie rządził przekupny rosyjski pieniądz, kraje nie zaznają spokoju. Odnosi się to szczególnie do tych państw, na terenie których występuje ropa naftowa i gaz. Mam nadzieję, że kraje muzułmańskie, mimo wielu różnic , będą potrafiły zażegnać konflikt, a amerykańscy politycy skupią się na eliminowaniu rosyjskich lobbystów zwanych we wcześniejszych latach, rosyjskimi szpiegami.  Takie działania są niezbędne, ponieważ dzisiejsze problemy w Ameryce i Zatoce Perskiej są wyreżyserowane przez umysł człowieka, dla którego wojna nigdy się nie skończyła.





Źródło:






http://www.tvp.info/30905072/trump-w-arabii-saudyjskiej-pozbadzcie-sie-terrorystow

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz